31 mar Sport a dno miednicy – kiedy pomaga, kiedy szkodzi?
Mięśnie dna miednicy są ważne nie tylko w ciąży czy przy problemach intymnych. Wpływa na nie zarówno nadmierny wysiłek, jak i brak ruchu. Problemy mogą dotyczyć więc tak samo osób bardzo aktywnych, jak i prowadzących siedzący tryb życia.
Nie każda aktywność służy dnu miednicy. Szczególnie obciążające mogą być bieganie, sporty ze skokami, crossfit, treningi HIIT czy podnoszenie ciężarów. Przy zbyt dużym obciążeniu i braku odpowiedniej kontroli mięśniowej mogą pojawić się objawy takie, jak nietrzymanie moczu, ból, napięcie czy uczucie ciężkości w miednicy. Problemem nie jest jednak sam sport, ale sposób jego wykonywania i brak przygotowania organizmu.
Szkodzi także siedzący tryb życia. Długie siedzenie i brak ruchu mogą osłabiać mięśnie dna miednicy, zaburzać ich pracę, zwiększać napięcie oraz sprzyjać zaparciom i bólom w okolicy miednicy, bioder i kręgosłupa.
Najlepszym rozwiązaniem jest umiarkowana, świadoma aktywność fizyczna. Dnu miednicy sprzyjają spacery, pływanie, joga, pilates, nauka prawidłowego oddechu, trening stabilizacji tułowia oraz regularne przerwy od siedzenia. Pomocne są także indywidualnie dobrane ćwiczenia i konsultacja z fizjoterapeutą.
Jeśli pojawiają się objawy, jak nietrzymanie moczu, ból krocza, uczucie ciężkości w miednicy, trudności z wypróżnianiem czy przewlekłe napięcie, warto zgłosić się do fizjoterapeuty uroginekologicznego, urologicznego lub proktologicznego. Wczesna reakcja pomaga pozbyć się dolegliwości i bezpiecznie wrócić do aktywności.

Przypominamy, że w Specjalistycznym Centrum Medycznym Konior Clinic możesz skorzystać na zasadach komercyjnych z usług fizjoterapeutów. W celu umówienia konsultacji zadzwoń: 608 560 668.
